Wyhoduj dziecku skrzydła

Mgliste wspomnienie beztroskiego dzieciństwa. Zabawy w dom i głębokie przekonanie, że jeśli bardzo się chce, to naprawdę można nauczyć się latać. Jeśli się bardzo chce, to naprawdę można mieć skrzydła lekkie jak piórko. Skoro naprawdę można, to jak to zrobić? Co trzeba uczynić by pewnego dnia patrząc na swoje dziecko, usłyszeć cichy trzepot jego skrzydeł? [Sylwia Michałowska, lipiec 2016]

Małe dzieci z reguły są twórcze. Wymyślają, tworzą i rzadko się nudzą, bo widzą świat w sposób niekonwencjonalny, potrafią wykorzystywać te same rzeczy na dziesiątki różnych sposobów i często nie dostrzegają ograniczeń, które dla dorosłych są niemożliwe do przezwyciężenia. Ta swobodna ekspresja, znajdująca wyraz w dziecięcej twórczości, jest na tyle piękna, że warto dołożyć wszelkich starań, by pomóc jej się rozwijać i ewoluować, lub przynajmniej nie przyczynić się do jej zahamowania. Mówi się, że dobre rodzicielstwo wyposaża dziecko w dwie rzeczy- korzenie oraz skrzydła. Pierwsze po to, by dziecko potrafiło i chciało utrzymywać więź z rodziną, drugie po to, aby miało odwagę, siłę i pewność co do własnych możliwości, dzięki czemu będzie kroczyć przez życie realizując cele i zdobywając szczyty własnych marzeń.

Bądź uważnym rodzicem. Obserwuj.

We wczesnym dzieciństwie większość maluchów jest pozytywnie nastawiona do tego co nowe, chętnie podejmuje inicjatywę, jest spragniona wyzwań i ciekawa otaczającego świata. Jako osoba dorosła, a szczególnie jako rodzic, jesteś dla młodego człowieka wielkim autorytetem i źródłem wiedzy o świecie. Jeśli wysyłasz do malca informacje blokujące jego spontaniczną aktywność sprawiasz, że świat zewnętrzny wydaje mu się niepewny, lub niebezpieczny, a taka atmosfera, nie sprzyja podejmowaniu kreatywnych działań, dlatego też może prowadzić do zablokowania chęci rozwoju u dziecka i znacznie obniżyć jego inicjatywę. Ważna jest więc obserwacja aktywności dziecka i dawanie informacji o tym, że nie tylko zauważamy chęci i starania malucha, ale także doceniamy je, uważamy za ważne i potrzebne. Każdy kto wkłada pewien wysiłek w działanie, a nie czuje, że wysiłek ten został w jakikolwiek sposób doceniony (chociażby miłym słowem, okazaniem zainteresowania, słowną pochwałą) z czasem zniechęci się i zrezygnuje, pozostając w przekonaniu, że jego starania nie były na tyle skuteczne, by ktoś z zewnątrz uznał je za potrzebne.

Potwierdzaj i wzmacniaj.

Zachęcaj dziecko do działania. Zawsze staraj się wykazać, że zauważyłeś każdy, nawet najmniejszy, postęp. Niech Twoje informacje będą konkretne i zawierają przydatne wskazówki na przyszłość. Zamiast powiedzieć „narysowałeś ładny obrazek”, spróbuj dostrzec to, co czyni ów obrazek wyjątkowym, powiedz „zauważyłam, że domy, które rysujesz mają coraz piękniejsze kominy”. Niech Twoje dziecko zasłynie z rysowania najpiękniejszych kominów w rodzinie.  Jeśli otrzymujemy od innych precyzyjnie sformułowane informacje zwrotne, możemy dokonywać dokładnej analizy tego jak rozwijamy swoją twórczość, co się w niej zmienia, co poprawia, a co pozostaje niezmienne. Jest to także jeden z najprostszych sposobów odnajdywania tkwiących w nas zasobów czy talentów, o których być może do tej pory, nie mieliśmy pojęcia.

Nie wychowuj krytyka

Zachęcanie dziecka do aktywności i docenianie jego twórczości jest bardzo ważne, ale warto pamiętać też o tym, by nauczyć malca godzenia się z uczuciem przegranej. Kiedy zauważysz, że Twojemu dziecku coś się nie udaje, że denerwuje się przez porównywanie z innymi, albo staje się krytyczne wobec kolegów i koleżanek, a także wobec samego siebie- interweniuj.  Kiedy to tylko możliwe pytaj dziecko o to, jak się czuje oraz dlaczego (w jego własnym przekonaniu) czuje się właśnie tak. Zadawaj dziecku dużo pytań, po to aby samo mogło lepiej zrozumieć jakie sytuacje są dla niego trudne. Dobrym sposobem jest opowiadanie dziecku o ludziach, którzy odnieśli sukces, chociaż w ich historii życia pojawiło się wiele trudnych momentów. Dzięki temu uczymy dziecko, że w życiu nie wszystko nam się udaje, ale starając się i będąc cierpliwym, możemy spełnić swoje marzenia oraz przede wszystkim, że potknięcia i porażki nie oznaczają całkowitej przegranej i nie czynią nas słabszymi, ani mniej wartościowymi ludźmi.

Bądź ciekawy.

Szczere zainteresowanie jest bardzo motywujące, bo wzmacnia w nas przekonanie, że to co robimy jest dla innych naprawdę inspirujące, wzbudza ich zainteresowanie. Jeśli myślimy, że inni z chęcią będą oglądać rezultaty naszej pracy, to automatycznie wkładamy w nią więcej wysiłku. Ważnym jest by Twoje zainteresowanie wobec tego, w co angażuje się Twoje dziecko było motywowane wewnętrznie, żebyś był prawdziwie zainteresowany tym, co robi. Spróbuj pytać o szczegóły, konkretne etapy pracy. Nie udawaj. Wszystkie Twoje uwagi czy pytania muszą być autentyczne. Dzieci to istoty wyjątkowo wrażliwe i wyczulone na fałsz. Nieszczere zainteresowanie może je zniechęcić, a zniechęcenie to jeden z pierwszych kroków w kierunku zahamowania twórczej aktywności dziecka.

 

The following two tabs change content below.
Sylwia Michałowska

Sylwia Michałowska

Redaktor Działu Rodzina Studentka psychologii na Uniwersytecie Szczecińskim. Książkoholik i nieposkromiony komentator rzeczywistości. Jej pasją są ludzie. Interesuje się psychologią bliskich związków, seksuologią, rozwojem osobistym oraz psychologią pozytywną. Od zawsze marzyła, by zajrzeć w umysły morderców, ostatecznie zagląda w swój własny. Wierzy, że jeśli zdarzy nam się urodzić bez skrzydeł, to musimy zrobić wszystko by pozwolić im wyrosnąć.