„Ktoś tutaj był i był, a potem nagle zniknął i uporczywie go nie ma.”

Wisława Szymborska „Kot w pustym mieszkaniu”

Pierwszy dzień twojego dziecka w przedszkolu. Zerwanie z partnerem po kilku latach związku. Zwolnienie z pracy. Wszystkie te sytuacje łączy jedno: każda z nich jest rozstaniem. I każda jest trudna. Nieporównywalnie trudne są jednak te rozstania nieodwołalne, rozstania, których cofnąć nie da się żadnym magicznym zaklęciem czy wykupić workiem złotych monet. To wtedy, gdy umiera ktoś nam bliski, kiedy rozstajemy się z nim na zawsze. [Marta Łusakowska, listopad 2015]

Listopad jest tym miesiącem w roku, kiedy częściej niż zwykle myślimy o osobach bliskich, które odeszły. Wracamy pamięcią do tego jakie były, odżywają wspomnienia z ich udziałem, czasami żałujemy wypowiedzianych słów, a także tych, które nigdy nie padły. Śmierci bliskich, prędzej czy później, doświadcza każdy z nas. Każdy z nas także inaczej przeżywa żałobę. Pewne jej etapy są jednak stałe i charakterystyczne. Elizabeth Kubler-Ross opisała pięć stadiów żałoby:

  1. Zaprzeczenie – etap pierwszy, który jest swoistym mechanizmem obronnym, mającym wspomagać nas w pierwszym okresie po stracie bliskich. Ponieważ bardzo często jest to czas szoku i kompletnego niedowierzania w to, co się wydarzyło, natura broni nas przed tym, co trudne do zniesienia. Zaprzeczenie może objawiać się w formie negowania faktów, emocjonalnego odcięcia czy wypierania wydarzeń.
  1. Gniew – ten etap występuje, ponieważ nie zgadzamy się na obecną sytuację, nie chcemy przyjąć do wiadomości, że jest ona prawdziwa. Nasza wściekłość odbija się na osobach będących blisko, które w tej sytuacji towarzyszą i nam ją objaśniają. Często gniew wyrażany jest także wobec losu czy Boga, dominują takie uczucia jak poczucie ogromnego zawodu i bycia oszukanym.
  1. Targowanie się – kolejne stadium żałoby obejmuje próby “przywrócenia do życia “ osoby utraconej. Jest to czas pełen sprzeczności, odczuwania skrajnych i przeciwstawnych emocji, często poczucia winy. To także okres zadawania sobie pytań czy zostało zrobione wszystko co powinno się zrobić, czy coś można było zrobić inaczej, okres zadawania pytań Bogu i losowi dlaczego i po co tak się stało.
  1. Depresja – w procesie przeżywania żałoby ta faza jest czasem, gdzie dociera do nas i zaczynamy rozumieć, że sytuacja, która się wydarzyła jest nieodwracalna, w związku z czym dochodzi do załamania. Charakterystyczne dla tego okresu jest poczucie przytłoczenia, nieradzenia sobie z ciężarem przeżyć, wycofanie, apatia, także stan ciągłego zmęczenia i senności oraz jednocześnie problemy ze snem. Dominują trudne emocje żalu, złości, może pojawić się potrzeba odsunięcia się od nich za pomocą alkoholu czy innych używek.
  1. Akceptacja – jest ostatnim etapem żałoby. To stadium, które daje względny spokój i osadzenie w nowej sytuacji. Pogodzenie się ze stratą daje pewien komfort i umożliwia powrót do „normalnego” życia, jesteśmy w stanie i mamy motywację do działania. Co ciekawe, faza ta pojawia się niemal niezauważalnie, w pewnym momencie po prostu czujemy się lepiej, mimo, że wcześniej wydawało się nam, że ten moment nie nastąpi. Akceptacja nie oznacza, że z powrotem odczuwamy w dużym natężeniu radość czy inne pozytywne emocje, jest natomiast dobrym znakiem na przyszłość.

Przeżywanie żałoby jest jak widać procesem, często długotrwałym. Co pomaga w czasie jego trwania? Tak jak ludzie są różni, tak każdy znajdzie pociechę i pomoc w innych czynnościach. Dla jednych będą to częste rozmowy o bliskim zmarłym, dla innych samotne wspominanie go. Niektórym ulgę da celebrowanie wspólnych rocznic, ważnych wydarzeń, innym odcięcie się od przeżywania ich. Osobom wierzącym pomaga modlitwa i wiara w spotkanie, kiedy nadejdzie kres ich ziemskiego życia. Na pewno dla wielu sprzymierzeńcem w tym trudnym okresie jest czas. Żałobę bowiem trzeba po prostu przeżyć. Jest to niewątpliwie niezwykle trudne, jednak bez tego nie możemy tak naprawdę pożegnać się z bliskimi i zacząć życia już bez nich. Dobrze pamiętać o starej prawdzie, że ci, którzy odeszli będą na zawsze żyć w naszej pamięci, najbardziej w dobrych i ciepłych wspomnieniach. Skupmy się jednocześnie na tych, których kochamy, a którzy są nadal z nami. Przemijanie jest bowiem nieodwracalnie wpisane w nasze życie, warto więc pamiętać, że dobrze przeżyty czas z bliskimi może sprawić, że łagodniej przejdziemy później ten trudny czas.

W artykule wykorzystano zdjęcie pochodzące ze strony www.pixabay.com

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułRozstania i powroty
Następny artykułDobre Rozstania