Często walczymy o własne zdanie i spieramy się kto ma rację. Nie mamy ochoty odstąpić od dyskusji na pozycji przegranego. Nie rzadko kończy się to kłótnią i zniesmaczeniem. A tymczasem „Błądzić jest rzeczą ludzką”. Iza Florek [lipiec 2016].

Najważniejszą lekcją płynącą z tej książki jest zdystansowanie się do własnej pewności i nieomylności. A w zamian zaakceptowanie błędów i pogodzenie się z tym, że często się mylimy. A może nawet jak napisał Renouvier „Ściśle rzecz ujmując, pewność nie istnieje – są tylko ludzie, którzy mają pewność”.

Kathryn Schultz pisze o byciu w błędzie. Przygląda się błędom, temu co o nich myślimy, jaką rolę pełnią w naszym życiu. Robi to bardzo dokładnie. Pisząc książkę autorka korzystała z bardzo wielu źródeł, zadbała o dobry przegląd literatury. Znajdziemy tu wiele odnośników do filozofii i psychologii. Jest to solidnie przygotowany materiał co daje porządną podstawę do myślenia o omylności.

W książce znajdziemy wiele ciekawych, zaskakujących a czasem trudnych i dziwnych historii. Wszystko po to aby przybliżyć nam całą błędologię. W ostatnim rozdziale Schultz pisze o optymistycznej stronie wszelkich pomyłek co pozwala zobaczyć ich dobrą stronę. Niemożliwe? A jednak.

Mnie zdecydowanie inspirują i pociągają tak rzetelnie napisane książki. Książki, które stymulują do myślenia o naszym funkcjonowaniu.