Życie serwuje nam różne doświadczenia. Niektóre z nich powodują uśmiech na naszej twarzy i spełniają nasze marzenia. Inne z kolei przynoszą nam ból i rozgoryczenie. Jaki masz stosunek do obu wersji? Z pewnością uczysz się doceniać każdego dnia coraz bardziej te „pozytywne” doświadczenia. Jak podchodzisz do tych negatywnych? [Martyna Świtkowska, sierpień 2016]

Nie lubimy cierpieć, to naturalne. Złościmy się zatem, gdy coś nam nie wychodzi, gdy los decyduje inaczej niż byśmy tego chcieli. Często chcemy tych sytuacji unikać, wyrzucić z siebie negatywne emocje i jak najszybciej zapomnieć o nich. Czasami dodatkowo staramy się je zrozumieć.

Wszystkie wersje są jak najbardziej słuszne i z całą pewnością uwarunkowane od tego, w jakim punkcie życia aktualnie się znajdujemy. Dziś chciałabym Cię jednak zaprosić do zrobienia kroku dalej. Do odnalezienia intencji tej sytuacji oraz potraktowania jej jako daru od losu, tylko w może nieco mniej atrakcyjnym opakowaniu.

Zastanów się teraz – kiedy w swoim życiu nauczyłeś się najwięcej? Jakie sytuacje sprawiły, że wzrosłaś najbardziej? No właśnie… Były to te momenty, które dały Ci najbardziej w kość. To one pokazały Ci jak bardzo jesteś silna, to one pokazały jak wiele wiary nosisz w sobie a wreszcie to one sprawiły, że zbudowałaś swoją mądrość życiową i stałaś się tą osobą, którą właśnie teraz jesteś. Zapraszam Cię zatem by zacząć patrzeć na wszystko co trudne w Twoim życiu z nieco inne perspektywy. Dotyczy to zarówno nieoczekiwanych sytuacji, jak i „złych” emocji, które aktualnie przeżywasz. Twój lęk pokazuje, gdzie leżą granice Twoje bezpieczeństwa, Twoja wściekłość pokazuje Ci jakie ważne wartości i pragnienia nie zostały właśnie spełnione a Twój ból pokazuje jakie obszary wymagają jeszcze uzdrowienia. Zastanów się zatem, co właśnie odczuwasz a także czego Cię to uczy?

Jeśli spojrzeć na „trudne” obszary w naszym życiu z tej perspektyw staje się coraz bardziej jasne, że niosą dla nasz szanse do rozwoju. Musimy tylko wykazać trochę odwagi, siły i cierpliwości by przejść napotykające nas doświadczenie w sposób konstruktywny. Pamiętaj zatem, że każde doświadczenie to dar, za który możesz odczuwać wdzięczność.

Ściskam mocno i trzymam kciuki za Ciebie!

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykuł„Kamper” reż. Łukasz Grzegorzek
Następny artykułO zaletach praktykowania wdzięczności
Coach, trenerka, psycholog. Specjalizuję się we wspieraniu rozwoju osobowości oraz psychologii szczęścia. Od kilku lat poznaję najskuteczniejsze techniki z różnych obszarów psychologii, takich jak psychoterapia, mindfulness, relaksacja, interwencja kryzysowa czy psychologia zorientowana na proces, umożliwiające integralny rozwój człowieka, oparty na samorealizacji i zadowoleniu w każdym jego istotnym aspekcie. Głęboko wierzę, iż życie jest drogą a szczęście naturalnym stanem, który może osiągnąć każdy z nas.