Od dawna nie było tak blisko do realnych zmian w regulacjach prawnych zawodu psychologa. Czy tym razem będą one skuteczne? Paweł Górniak, październik 2014

Pamiętam poruszenie w środowisku psychologów i studentów psychologii, gdy w 2006 roku reaktywowano ustawę o zawodzie psychologa i samorządzie zawodowym psychologów z 2001 roku. Projekt zakładał wręcz rewolucję w dostępie do zawodu i w późniejszej jego regulacji. Będąc wtedy na ostatnim roku studiów mnie i moich znajomych z roku interesował tym bardziej, że mieliśmy być pierwszym rocznikiem, którego nowa ustawa obowiązywać będzie od początku pracy zawodowej. Czas upływał, a zmian nie było. Okazało się bowiem, że realna rzeczywistość nie nadążała za propozycjami ustawy. Nowy zapis zakładał m.in. powołanie organów kontrolnych – samorządu zawodowego oraz krajowej i regionalnych izb psychologów, a także wprowadzenie podyplomowego stażu zawodowego na wzór uczelni medycznych. W praktyce zabrakło jasnych wytycznych i szczegółowych procedur kto ma zająć się zmianami i za czyje pieniądze. Samorząd nie powstał, kilkukrotne próby powoływania regionalnych izb psychologów kończyły się fiaskiem, a staż, tak jak i przed ustawą, pozostał dobrowolny, bezpłatny i formalnie równy praktyce studenckiej. Nie wiadomo bowiem kto i komu miałby za niego zapłacić. W efekcie na dzień dzisiejszy prawo do wykonywania zawodu psychologa ma każdy absolwent psychologii. Na tym ogólne regulacje ustawowe się kończą.

 Taksówkarz psychologiem

Jakie są tego konsekwencje? Z pewnością prawdopodobieństwo dużych nadużyć. Prywatny gabinet psychologiczny może w naszym kraju otworzyć każdy i w nim przyjmować pacjentów. Znane są przykłady taksówkarzy, którzy próbując uniknąć uzyskiwania licencji podawali, że zajmują się terapią psychologiczną prowadzoną w samochodach. Osobiście spotkałem pacjenta, który twierdził, że był u psychologa, a ten leczył go przykładając do czoła miedziane medaliki. Wielu innych twierdziło, że było u psychologa, którego wykształcenie ograniczało się do kilku kursów rozwoju osobistego. Co więcej – takie gabinety funkcjonują realnie, reklamują się i przyjmują ludzi. Poza tym nie każdy, kto ma dyplom psychologa pracuje w zawodzie. A bywa, że np. ktoś z dyplomem pracując w zupełnie innej branży, po godzinach dorabia sobie jako psycholog. Czy ktoś taki na pewno jest kompetentny? O ile więc sam pacjent nie zapyta o dyplom, kwalifikacje i doświadczenie, o tyle prawdopodobieństwo, że trafi na szarlatana lub oszusta jest dość duże. Na braku regulacji traci sam pacjent, ale także i rykoszetem całe środowisko psychologów. Jest to zawód zaufania publicznego i wymaga nieskazitelnej reputacji oraz kwalifikacji i doświadczenia.

Pod jaki paragraf

O ile ustawy de facto brak, o tyle instytucje budżetowe zatrudniające psychologów mają własne przepisy dotyczące tego stanowiska pracy. I tak np. Narodowy Fundusz Zdrowia ma bardzo jasne wymogi od psychologów pracujących w służbie zdrowia. Dotyczą one nie tylko wykształcenia (magister psychologii), ale i doświadczenia, specjalizacji, oraz różnic z zawodem psychoterapeuty.

W oświacie psycholog formalnie traktowany jest jak nauczyciel. Co z jednej strony umożliwia korzystanie ze ścieżek awansu zawodowego, jak i innych dobrodziejstw karty nauczyciela, ale z drugiej powoduje kuriozalne nieporozumienia np. konieczność ukończenia kursu pedagogicznego, czy daje pretekst do wykorzystywania psychologów szkolnych do zastępstw za nauczycieli.

W służbach mundurowych (wojsko, policja, więziennictwo, straż graniczna, służby specjalne itd.) psychologowie podlegają pod wewnętrzne przepisy, z reguły są funkcjonariuszami i mają stopień wojskowy.

Również osobne regulacje prawne dot. wykonywania zawodu psychologa ma opieka społeczna. Dotyczy to psychologów zatrudnianych w domach pomocy społecznej, środowiskowych domach samopomocy, regionalnych, miejskich i gminnych ośrodkach pomocy społecznej.

Ponadto osobne regulacje prawne dotyczą przeprowadzania badań psychologicznych nadających określone uprawnienia zawodowe. Tak rzecz ma się w przypadku psychologicznych badań kierowców, osób ubiegających się o pozwolenie na broń, pracowników ochrony, sądownictwa itd. W tych przypadkach konieczne są dodatkowe kursy i studia podyplomowe dla psychologów chcących je wykonywać, ściśle określone przepisami prawnymi.

O ile więc ogólna ustawa o zawodzie psychologa nie działa w praktyce, o tyle w poszczególnych dziedzinach życia funkcjonują odrębne przepisy, które regulują pracę psychologa. Brak nadrzędnego aktu prawnego dla zawodu dotyczy jednak nie tyle pracy w konkretnych miejscach, co bardziej ogólnych regulacji dotyczących samego zawodu i jego tożsamości.

Psycholog a psychoterapeuta

Jednym z nieporozumień zawartych w obowiązującej ustawie, a obecnym także w obiegowej opinii jest zrównanie psychologa i psychoterapeuty odnośnie kompetencji do prowadzenia terapii psychologicznej. Psychoterapia jest odrębnym zawodem, który wymaga 4 lat kształcenia podyplomowego (dla psychologów, lekarzy oraz absolwentów innych kierunków humanistycznych), własnej terapii oraz pracy superwizyjnej. Z pewnością kwalifikacje psychologów do prowadzenia psychoterapii bez takiego przeszkolenia są zbyt małe. Należy jednak ściśle rozdzielić kompetencje co wolno terapeucie, a co psychologowi. Co bowiem ze wsparciem psychologicznym, poradnictwem, interwencją kryzysową? Konieczne jest ścisłe określenie i odróżnienie tych form pracy psychologicznej od terapii. Podobnie jak zastrzeżenie, że diagnoza psychologiczna, w tym testowa jest kompetencją wyłącznie psychologa. Tutaj dotykamy kolejnej luki w polskim prawie, a mianowicie braku ustawy o zawodzie psychoterapeuty, której projekt także już istnieje i także od lat nie może trafić do sejmu.

Psycholog – samodzielne stanowisko

Kolejnym argumentem za koniecznością prawnych regulacji w zawodzie psychologa jest specyfika jego pracy. To najczęściej samodzielne stanowisko, na którym podejmuje się decyzje mające nierzadko spore konsekwencje, także prawne. Najczęściej psycholog podejmując decyzje diagnostyczno-terapeutyczne, czy wydając opinie, nie ma możliwości konsultacji np. z zespołem. Zwykle bowiem dana instytucja zatrudnia tylko jednego psychologa. Co więc w sytuacji, gdy na takie miejsce trafi ktoś bez doświadczenia, ze słabymi kwalifikacjami? Oczywistym jest, że obligatoryjny rok stażu po studiach nie załatwi sprawy, ale z pewnością będzie pomocnym narzędziem nabywania praktycznych kompetencji.

 Brak samorządu

Z tą kwestią wiąże się również brak organów kontrolnych – krajowej i regionalnych izb psychologów oraz samorządu zawodowego, które z jednej strony dawałyby możliwość nadzoru nad standardami pracy, z drugiej możliwość obrony psychologów np. oskarżonych o błąd w sztuce. Należy tutaj także poruszyć kwestię zdrowia samych psychologów. Tak samo jak i w innych zawodach zdarzają się przypadki wypalenia zawodowego, depresji, uzależnień. Instytucje kontrolne pomagałyby identyfikować takie sytuacje.

 Prace nad ustawą – stan obecny

Na dzień dzisiejszy obowiązuje ustawa o zawodzie psychologa i samorządzie zawodowym psychologów z 1 stycznia 2001 roku. Brakuje jednak aktów wykonawczych, wobec czego w praktyce większość jej zapisów nie obowiązuje. Prace nad zmianą tego stanu rzeczy trwają z przerwami od 2008 roku. Od 2013 roku nabrały tempa i w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej trwają prace nad nowym projektem ustawy. Pod koniec 2013 roku przeprowadzono konsultacje społeczne z zainteresowanymi środowiskami (m.in. towarzystwami psychologicznymi, wydziałami psychologii) oraz opublikowano ankietę, w której pytano, czy regulacje prawne w zawodzie psychologa są konieczne. 70 % ankietowanych opowiedziało się za koniecznością nowej ustawy o zawodzie psychologa. W 2014 roku projekt białej księgi do projektu ustawy uzupełniany był m.in. o informacje jak wygląda stan prawny zawodu psychologa w innych krajach UE. 25 lipca 2014 MPiPS przesłał uzupełniony projekt Białej Księgi do ustawy do Zespołu Programowania Prac Rządu i zwrócił się z prośbą o włączenie go do wykazu prac legislacyjnych. Pytanie czy będą kolejne uzupełnienia Białej Księgi i kiedy wreszcie projekt trafi pod obrady sejmu.

Bardzo dziękuję Pani Annie Świątek-Kolerze z Departamentu Dialogu i Partnerstwa Społecznego Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej za przesyłanie aktualnych informacji związanych z postępem prac nad ustawą o zawodzie psychologa.