Dzisiejsze czasy wymagają wiele przebojowości i aktywności. Częstym pragnieniem rodziców jest to, aby ich dzieci były silne, otwarte na innych i łatwo nawiązywały nowe relacje. Co jednak w sytuacji, kiedy nasze dziecko jest zamknięte w sobie, stroni od innych dzieci, trudno nawiązuje nowe kontakty społeczne i ma z nimi wyraźne problemy? Jak pomóc dziecku przełamywać nieśmiałość i zahamowanie w kontaktach z innymi? Jak zachęcać je do podejmowania nowych wyzwań?

Przyczyny nieśmiałości

Nieśmiałość u dziecka może mieć różne podłoże. Czasami pewna skłonność do nieśmiałości jest wynikiem wrodzonego temperamentu z jakim nasze dziecko przychodzi na świat. Czyli pewna ostrożność w kontaktach społecznych może wynikać z dużej wrażliwości dziecka, która ujawnia się już w pierwszych latach życia. Pamiętajmy jednak, że podatność temperamentna nie oznacza, że nasze dziecko jest skazane na nieśmiałość i już niewiele można z tym zrobić. Nie tylko predyspozycje genetyczne mają tutaj znaczenie. To czy nasze dziecko, mające skłonność do nieśmiałości, będzie także nieśmiałym dorosłym, zależy od środowiska w jakim się będzie znajdowało i od indywidualnych cech osobowości. Osobowość w odróżnieniu od temperamentu, rozwija się poprzez doświadczenia dziecka. Nieśmiałość może mieć także podłoże sytuacyjne. Jeżeli nasze dziecko różni się w jakimś stopniu od swoich rówieśników – ma dużą wadę wzroku, lub słuchu, często powoduje ona problemy w kontaktach z innymi i nasze dziecko automatycznie staje się bardziej izolowane i może stać się także bardziej zamknięte w sobie. Czasami problem nieśmiałości ma rodzinne podłoże tzn. nieśmiali rodzice mają także nieśmiałe dzieci, co  wynika z uczenia się i modelowania pewnych zachowań. Czasami też doświadczanie wielu niepowodzeń, czy to w przedszkolu czy szkole, powoduje, że nasze dziecko zaczyna nie wierzyć w siebie i popada w nieśmiałość.  Przyczyny nieśmiałości często nakładają się na siebie sprawiając, że jest to złożony problem. Często bardzo krzywdzące jest nadawanie etykietek „To jest dziecko nieśmiałe”. Jeżeli nasza pociecha słyszy codziennie ze strony otoczenia „on już taki jest”, wierzy w to i nie stara się już podejmować aktywności ukierunkowanej na zmianę siebie. Często także u osób skrajnie nieśmiałych istnieje rozbieżność między tzw. „Ja idealnym” a „Ja realnym”. Oznacza to, że osoby nieśmiałe nakładają na siebie bardzo duże wymagania, których nie są w stanie spełnić. To powoduje dalsze pogłębianie się problemu w dorosłym życiu. Według behawiorystów, nieśmiałość jest wynikiem uczenia się niewłaściwych postaw i zachowań społecznych. Pewne zachowania są wzmacniane negatywnie (doznajemy porażek, kompromitacji) i nasz umysł automatycznie wiąże sytuacje społeczne z czymś dla nas zagrażającym, czego powinniśmy unikać.

Jak objawia się nieśmiałość u dzieci?

Nieśmiałe dzieci są bardziej zahamowane w kontaktach społecznych. Nie nawiązują wielu relacji. W szkole rzadko się zgłaszają, mogą mieć problemy z odpowiedziami ustnymi, na forum klasy, pomimo posiadania zdolności i także przygotowywania się do lekcji w domu. Takie dzieci często unikają walki o swoje, czują się zdominowane przez swoich bardziej aktywnych rówieśników. Mają problem z poczuciem własnej wartości. Pomimo osiąganych sukcesów, bardzo dotkliwie przeżywają każde niepowodzenie. Podczas gdy inne dziecko szybko by zapomniało o doznanej porażce, to jeśli nasze pociecha ma introwertywną naturę, to może bardzo długo rozpamiętywać w sobie krzywdy i niepowodzenia. Dzieci skrajnie nieśmiałe są też bardzo uległe w kontaktach z innymi. Często jest to uległość, która nie pozwala im na uzyskanie szacunku w grupie.

Do czego prowadzi nieśmiałość i zahamowanie w kontaktach społecznych?

Oczywistym skutkiem nieśmiałości jest cierpienie dziecka. Często chciałoby ono lepiej funkcjonować społecznie, ale czuje, że nie potrafi. Ważne, aby z problemem nieśmiałości uczyć się sobie radzić już od najmłodszych lat życia. Wtedy jest największa szansa na to, żeby dziecko nauczyło się większej otwartości w stosunku do innych. Skrajna nieśmiałość bardzo zawęża możliwości rozwoju zdrowych relacji społecznych. Nieśmiałe dziecko, w późniejszych latach życia może osiągać mniej satysfakcji w życiu osobistym i pracy zawodowej, niż wskazywałyby na to jego zdolności i predyspozycje. Dzieje się tak dlatego, że wszelkie sytuacje społeczne stają się dla takich osób znacznie bardziej obciążające niż dla osób, u których problem nieśmiałości nie występuje.

Jak pracować z dzieckiem nieśmiałym?

Dzieci nieśmiałe często nie sprawiają wielu kłopotów wychowawczych. Są posłuszne i uległe. Dlatego ich problemy mogą być długo ignorowane. Przede wszystkim trzeba stwarzać okazję do tego, żeby dziecko uczyło się nowych zachowań społecznych. Zachęcajmy je do kontaktu z innymi, uczmy na własnym przykładzie, że ważne są relacje społeczne. Bądźmy szczerzy w swojej postawie.  Pamiętajmy jednak – nic na siłę. Warto zachęcać nasze dziecko do kontaktów, ale nie za wszelką cenę. Jeżeli nasze dziecko będzie się czuło zmuszane do kontaktów z innymi może to przynieść odwrotny skutek od zamierzonego i pogłębiać niechęć wobec nich.  Dzieci nieśmiałe często cierpią na brak pewności siebie. Dlatego powinniśmy im pomóc, tą pewność siebie wypracować. Zauważajmy najmniejsze oznaki przełamywania siebie i doceniajmy je. Nie stawiajmy dziecku wygórowanych oczekiwań. Jeżeli z czymś sobie na razie nie radzi, postarajmy się stopniowo zachęcać je do aktywności i nabywania nowych umiejętności. Podkreślajmy pozytywne cechy innych ludzi. Dziecko lub dorosły, którzy są nieśmiali, często postrzegają innych ludzi jako zagrożenie. Nie wchodzi się w relacje z innymi z lęku przed kompromitacją. Jeżeli będziemy przedstawiać dzieciom innych ludzi jako źródło pozytywnych emocji, mamy szansę zmienić ich defensywną postawę na postawę bardziej przyjazną. Jeżeli nasze dziecko ma introwertywną naturę, pozwólmy mu także na przebywanie w samotności. Zachęcajmy do rozwoju własnych zainteresowań. Nie można oczekiwać, że skrajnie nieśmiałe dziecko zmieni się od razu w kogoś przebojowego i nie tędy droga. Ważne, żeby zaakceptować naturę naszego dziecka i pomagać mu w rozwoju, a nie na siłę zmieniać jego charakter. Czyli bardziej zachęcajmy i pokazujmy na własnym przykładzie, ze kontakty społeczne są potrzebne i mogą być źródłem pozytywnych przeżyć.  Jeżeli nasze dziecko jest nieśmiałe, ale jest szczęśliwe to wszystko jest w porządku. Większy problem pojawia się wtedy, kiedy widzimy, że zahamowanie wyraźnie przeszkadza naszemu dziecku i wtedy trzeba poświęcić więcej czasu na pracę z nim, aby ten problem stopniowo przełamywać. Dzieci obserwują swoich rodziców i przejmują od nich pewne nastawienie społeczne. Jeżeli wyczują, że mamy negatywną postawę do innych, często może to zwiększać ich niechęć wobec ludzi i pogłębiać problem nieśmiałości. Nie chrońmy dzieci też nadmiernie przed porażkami. One także są konieczne, aby dziecko nauczyło się, że nie wszystko zawsze łatwo przychodzi, a w kontaktach społecznych także pojawiają się konflikty.

Pamiętajmy, że praca nad nieśmiałością i budowaniem większej pewności siebie to często długotrwały proces. Jeżeli my lub nasze dzieci, jesteśmy nieśmiali, to nie można oczekiwać, ze kilka sytuacji, w których odnieśliśmy sukcesy społeczne, zmieni diametralnie fakt, że jesteśmy bardziej zamknięci w sobie. Praca nad nieśmiałością to praca ciągła, niemniej jednak warto podejmować wysiłki w celu przełamywania oporów w relacjach społecznych, aby te relacje przynosiły radość i były kapitałem na przyszłość.

Bibliografia:

Zimbardo, P. G. Nieśmiałość. Wyd. PWN: 2002.