Trudno jest przeprowadzać wywiad z przyjaciółką.

Nie mniej uznałam, że to, co ma ona do zaoferowania lokalnej społeczności warte jest przedstawienia.

Wywiad z Katarzyną Podolską – Piechocką, psychoterapeutką, psychologiem klinicznym, pedagogiem, specjalistą psychoterapii uzależnień, autorką programu „Niebieska Wyspa” – programu który powstał z myślą o dzieciach z zespołem Aspergera i z autyzmem. [Monika Szadkowska, listopad 2016].

Wiele projektów, pomysłów, motywacji do działania wypływa z potrzeby serca. Jak było w Twoim przypadku?

Na co dzień pracuję jako psychoterapeuta w Płońsku. W tym roku, obok Poradni Zdrowia Psychicznego dla Dzieci i Młodzieży postanowiłam uruchomić Poradnię, która objęłaby swoją opieką dzieci z zaburzeniami spektrum autyzmu i z zespołem Aspergera.

Widzę ogromną potrzebę pracy na rzecz tych dzieci i z tymi dziećmi, z ich rodzinami. Wiem, że dzięki zaangażowaniu rodziców, opiekunów i otoczenia (bliższego i dalszego), a także terapii będą lepiej funkcjonowali w społeczeństwie. O tym jak ważne jest prowadzenie rozbudowanej terapii,  treningów umiejętności społecznych, nauce funkcjonowania w społeczeństwie przekonuję się na co dzień pracując z moimi pacjentami.

Odpowiadając na pytanie – tak, „Niebieska Wyspa” zrodziła się z potrzeby serca. Z potrzeby pomocy. Z poczucia odpowiedzialności za dobrze wykonywaną pracę. Ale i z bezradności.

To może przejdźmy do konkretów – co to jest „Niebieska Wyspa”? Na czym polega innowacyjność tego programu?

Podążając za światowymi standardami, chcielibyśmy zapewnić naszym podopiecznym jak najwięcej możliwości rehabilitacji i przyswajania nowych umiejętności. Jednym z ważniejszych problemów w życiu naszych młodych pacjentów jest trudność dokonywania zakupów i załatwiania spraw urzędowych.

Jest to pierwszy taki program w Polsce, o ile nie na świecie! Ideą „Niebieskiej Wyspy” jest edukacja i włączenie społeczności lokalnej w pomoc dzieciom dotkniętym autyzmem i zespołem Aspergera. Często osoby autystyczne kojarzą się nam z krzykiem, izolowaniem się, agresywnymi zachowaniami, brakiem kontaktu z rzeczywistością, ograniczeniami intelektualnymi. Nic bardziej mylnego! Są to osoby często bardzo uzdolnione w jakiejś dziedzinie, niejednokrotnie ponadprzeciętnie inteligentne. Tylko, że mają trudności w relacjach społecznych i odbiorze emocji. Jednak przy odpowiednio prowadzonej terapii, sprawiają wrażenie całkiem zdrowych. Aby to jednak było możliwe potrzebnych jest tysiące ćwiczeń, również w codziennych sytuacjach.

W codziennych? A jak wygląda zaangażowanie osób spoza Poradni w proces terapeutyczny?

Program zakłada, że przeszkolimy chętne do współpracy osoby, które pracują w placówkach handlowych i usługowych każdego typu oraz w instytucjach publicznych. Technicznie wyglądałoby to tak, że opiekun przychodząc razem z dzieckiem do tych miejsc poinformuje, że jest z programu „Niebieska Wyspa”, a towarzysząca mu osoba może mieć trudności w szybkim i sprawnym komunikowaniu własnych potrzeb, przeliczaniu pieniędzy, a sama sytuacja bycia w miejscu publicznym może być dla niej wysoko stresująca. Równie dobrze starsze dzieci i młodzież mogą w tych miejscach pojawić się same i także powiedziałyby o swoim udziale w programie „Niebieska Wyspa”. Wtedy osoba przeszkolona obsłużyłaby to dziecko w sprzyjający dla nabywania nowych umiejętności sposób.

Ale to oznacza, że osoby, sklepy, urzędy które przystępują do programu „Niebieska Wyspa” muszą mieć wiedzę, umiejętności. Wspomniałaś o szkoleniach dla zainteresowanych. Na czym polega takie szkolenie?

Proponujemy bezpłatne przeszkolenie pracowników sklepów i instytucji w zakresie komunikacji z klientami dysfunkcyjnymi. Szkolenie dzieli się na dwie części – teoretyczną i praktyczną. Po zapoznaniu uczestników szkolenia z wiedzą na temat całościowych zaburzeń rozwoju, ćwiczymy w sposób praktyczny sytuacje, na jakie mogą natrafić obsługując osobę z zaburzeniem. Trenujemy jak sami mamy się zachować, ale przede wszystkim jak pomóc wtedy dziecku. Bo to ono jest w najtrudniejszej sytuacji.

Po odbytym szkoleniu, placówki, które zdecydują się wziąć udział w programie „Niebieska Wyspa”, otrzymają od nas certyfikat uczestnictwa oraz naklejkę programową do umieszczenia w widocznym miejscu. Ponadto każdy z naszych pacjentów otrzyma listę placówek biorących udział w programie. Lista ta zostanie również opublikowana w lokalnych portalach internetowych, prasie oraz na naszej stronie internetowej i fanpage’u na FB.

Czy jest zainteresowanie programem? Szukacie chętnych placówek, a może zgłaszają się sami?

Ponieważ program dopiero startuje, to na razie my wychodzimy z inicjatywą, informujemy, rozdajemy ulotki. Nie jest łatwo rozkręcić społeczną akcję i dotrzeć do świadomości mieszkańców. Jednak z każdym dniem, tygodniem docierają do  mnie sygnały, że „Niebieska Wyspa” jest coraz większa!

Osób autystycznych lub z zespołem Aspergera jest wśród nas bardzo wiele, zatem mamy do czynienia z dużym zjawiskiem społecznym, które nie zniknie. Pomożemy im w punktach z naklejką „Niebieskiej Wyspy”.

Jakim jednym zdaniem zachęciłabyś społeczność lokalną do udziału w programie?

Razem tu mieszkamy, więc razem twórzmy osobom z autyzmem i zespołem Aspergera trochę bardziej przyjazny świat. Ci ludzie to przecież nasi sąsiedzi, dzieci naszych znajomych i rodziny, koledzy naszych dzieci ze szkoły. Ich problem powinien więc być naszym problemem.

Serdecznie zapraszam na „Niebieską Wyspę”.