Kolejna odsłona psychologicznej interpretacji mitów greckich. W tym miesiącu mit o Atenie. Anna Pawluk [Nr 8, Kwiecień 2011].

Istnieją cztery mityczne opowieści o narodzinach Ateny. Pierwsza głosi, że jej ojcem był skrzydlaty kozi olbrzym, który potem próbował ja zgwałcić. Atena rewanżując mu się za napaść obdarła go ze skóry, z której zrobiła sobie egidę, a jego skrzydła przyczepiła sobie do ramion. Według drugiej wersji ojcem Ateny jest Itonos, król Itonu, a wedle trzeciej Posejdon, którego miała się wyrzec i zostać adoptowaną przez Zeusa.

Czwartą opowieść rozpowszechniły kapłanki Ateny. Ich historia głosi, że Atena jest córką Zeusa i tytanki Metydy, która posiadała niesamowitą umiejętność – potrafiła przyjmować dowolny kształt. Gdy Metyda była w ciąży, Wyrocznia Matki Ziemi orzekła, że „urodzi się dziewczynka, a jeśli Metyda jeszcze raz zajdzie w ciążę, urodzi syna, który (…) zdetronizuje Zeusa (…) Zwabił więc Zeus słodkimi słowami Metydę do swego łoża, otworzył nagle usta i połknął ją”. Gdy nadszedł czas rozwiązania, Zeusa zaczęła strasznie boleć głowa. Ból był tak silny, że „zdawało mu się, iż czaszka mu pęknie.” Hefajstos „wziął młot i klin i zrobił w głowie Zeusa otwór. Wyłoniła się z niego Atena w pełnej zbroi, z głośnym okrzykiem na ustach.”

Atenę znalazły i wychowały trzy nimfy, chodzące w kozich skórach. Jako dziecko Atena nieumyślnie zabiła swoją towarzyszkę zabaw Pallas (bawiły się włócznią i tarczą).

„Atena wynalazła flet, trąbę, garnek gliniany, pług, grabie, jarzmo dla wołu, uzdę dla konia, rydwan i okręt. Pierwsza uczyła liczb i wszelkich umiejętności kobiecych.” Była boginią wojny, ale walka nie była dla niej źródłem radości i przyjemności, jak dla Aresa. Większą satysfakcję dawało jej sprawiedliwe i pokojowe rozstrzyganie sporów oraz dbanie o przestrzeganie prawa. Zawsze broniła oskarżonych. W czasie pokoju nie nosiła przy sobie żadnej broni. W czasie walk natomiast była doskonałym strategiem i pomagała dowódcom wojsk. „Wielu bogów, tytanów i olbrzymów chętnie poślubiłoby Atenę, ale odtrąciła wszystkich pretendentów do swej ręki.”

W czasie wojny trojańskiej Atena nie chciała pożyczać broni od Zeusa (zwykle tak robiła), więc poprosiła Hefajstosa, żeby zrobił dla niej zbroję. „Hefajstos odmówił przyjęcia zapłaty tłumacząc nieśmiało, że pracę wykona z miłości, a gdy Atena, nie domyślając się sensu tych słów, weszła do jego kuźni (…) Hefajstos (…) próbował ją zgwałcić.” Ten brutalny występek na szczęście się nie udał. Jego przyczyną zaś był fatalny żart Posejdona, który wcześniej poinformował  Hefajstosa, że Atena wybiera się do niego i oczekuje, że ten zdobędzie ją siłą.

Atena była skromną i szczodrą boginią. „Razu pewnego, gdy zastał ją przypadkowo w kąpieli Tejrezjasz, zakryła mu oczy dłońmi i oślepiła go, ale w zamian za to obdarowała go światłem wewnętrznym.”

Pierwsze, co rzuca się w oczy, to stosunkowo częste „napaści” na Atenę. Począwszy od swoich narodzin (a nawet poczęcia), przez całe swoje życie bogini mądrości i sprawiedliwości boryka się z atakami na swoją osobę. Z każdego takiego zamachu wychodzi jednak bez szwanku. Czyżby była to metafora ludzkiego umysłu, który zawsze wątpi, zawsze szuka? A może tego, że prawda zwykle jest trudna, zwłaszcza ta, która dotyczy naszej osoby, tego, co skrywamy gdzieś głęboko? Tak, jak Zeus, który nie chciał stracić władzy nad Olimpem i „pożarł prawdę”, zanim zdążyła ujrzeć światło dzienne, tak ludzie zwykle nakładają rozmaite maski i ukrywają swoje wnętrze. Zeus bał się utraty kontroli i władzy, więc prawdę „uwięził”. My ludzie chowamy się za parawanem braku czasu, codziennych obowiązków, wysokiego muru, odgradzającego naszą posesję od reszty świata, wąskiego wizjera w antywłamaniowych drzwiach. Boimy się, że zobaczą nas jako bezbronne, wrażliwe, poranione i spragnione istoty.

Prawda jednak ma to do siebie, że prędzej czy później wychodzi na jaw – Atena wyszła z głowy Zeusa w pełnym rynsztunku. Mało tego, każdy z zamachowców został sprawiedliwie ukarany. Jeśli miał złe zamiary, Atena czegoś go pozbawiała, np. skóry. Jeśli jednak jego „atak” nie wynikał ze złej woli, ale z ignorancji, czy ciekawości, to karą była „wymiana” czegoś przyziemnego na wartość duchową, jak w przypadku Tejrezjasza.

Bezczelne i umyślne próby „pogrzebania” prawdy i „zabijania” sprawiedliwości kończą się odarciem ze skóry, czyli pozbawieniem złudzeń, ideałów, fałszywych przekonań, a być może nawet odebraniem motywacji, wiary, nadziei. Ciekawość poznawcza natomiast, nawet jeśli zuchwała i arogancka, przynosi w ostatecznym rozrachunku korzyści. Atena potrafiła zabrać człowiekowi władzę nad jego własnym ciałem (oślepienie Tejrezjasza), ale w zamian dawała coś o wiele cenniejszego – wewnętrzne światło. Odbierała zmysły, ale dawała mądrość i sprawiedliwość (i tu nasuwa mi się znakomity współczesny przykład – Stephen Hawking).

Patrząc na biografie wybitnych osobistości można dojść do wniosku, że aby stać się mądrym, trzeba wiele poświęcić. Niejednokrotnie mędrcy żyją jak pustelnicy, pogrążeni w zadumie, pochyleni nad książkami, jakby oderwani od rzeczywistości. Może dlatego Atena odrzucała swoich zalotników. Zapewne zdawała sobie sprawę z tego, że bycie boginią mądrości i sprawiedliwości wymaga nie lada poświęceń, oddania wszystkiego w imię szczytnych idei. Współczesną tego ilustracją są single, których kariera rozwija się w oszałamiającym tempie.

Matka Ateny potrafiła przyjmować dowolny kształt. Jej córka nie odziedziczyła jednak tej zdolności. Prawda jest bowiem jedna i jedno jest również sprawiedliwe rozstrzygnięcie. Kłamstwa natomiast mają wiele twarzy i niesprawiedliwie postępować także można na masę sposobów.

Mit o Atenie świetnie ilustruje ponadto psychologiczne koncepcje inteligencji. Psychologia mówi, że inteligencja jest interakcją czynników genetycznych i środowiskowych, przy czym czynniki te nie sumują się, a inteligencja zależy od obu w porównywalnym stopniu. Inteligencja jako własność psychiki posiada podstawę anatomiczno-fizjologiczną, ale żeby istnieć, musi być w jakimś środowisku i czerpać z niego wiedzę i doświadczenie. Atena także musiała wyskoczyć z głowy Zeusa, czy narodzić się i żyć w świecie, aby się realizować i doskonalić. Wynalazła wiele praktycznych i napędzających rozwój cywilizacyjny przedmiotów. Brała udział w rozprawach sądowych i naradach wojennych. Krótko mówiąc rozwijała swój potencjał. Nikt nie rodzi się jednak doskonały i wszechwiedzący, choćby miał najlepsze geny. Także Atena uczyła się na błędach. Nieumyślnie zabiła swoją przyjaciółkę podczas nieroztropnych zabaw bronią, ale dzięki temu doceniła wartość pokojowego rozstrzygania konfliktów.

Literatura:

Graves R. (1967). Mity greckie. Warszawa, PIW.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułMit o Demeter
Następny artykułMit o Tantalu