Śnieżno biała okładka, a na niej sylwetki ludzi wyrwanych z codzienności. Wszystko zwieńczone napisem w kolorze krwistej czerwieni: „Gdyby mi została tylko godzina życia”… . Tytuł, bez wątpienia, chwyta za serce. Francuski filozof i dziennikarz Roger–Pol Droit w swojej książce stawia masę pytań, szuka właściwych odpowiedzi,  jednocześnie kończąc z obsesją rozumienia wszystkiego. Ta książka to świetny prowokator pytań, inicjator zdumienia oraz głębokiej refleksji – nad sobą i światem, nad życiem i śmiercią. Anna Jędrych [2014]

Tematyka książki bliska jest każdemu człowiekowi, bo w głębi każdego z nas ukryty jest ten sam pakunek pytań – Czego chcieć w obliczu śmierci? O czym wtedy myśleć? Co odczuwać? Jaki ślad po sobie zostawić? Czy czegoś żałować? A może pałać dumą? Na co dzień pytania te tkwią w nas uśpione. Czasem jednak budzą się, wypełniają głowę, plącząc i podporządkowując sobie wszystkie inne myśli.

Roger-Pol Droit w swojej publikacji krąży wokół jednego tylko pytania, jednej myśli, jednego momentu – tego, w którym kończy się nasz własny świat. Co wtedy? Co zrobić z ostatnią godziną swego życia? Pada wiele propozycji. Czemu by na przykład nie przekroczyć własnych granic, oddać się wszelkim szaleństwom, od których do tej pory się powstrzymywałeś… nie myśleć wówczas o przyszłości ani o konsekwencjach. Można też zwyczajnie oddać się pisaniu, które upamiętni istnienie albo opowiedzieć, jak bardzo kochasz… każdemu z bliskich.

Autor na kolejnych stronicach książki z całą mocą podkreśla ogromne znaczenie miłości, casino która według niego jest jedyną rzeczą cokolwiek wartą na tym świecie. Jego rozważania prowadzą do pięknej odpowiedzi, którą i ja wyznaję. Brzmi znajomo, na pewno nie jeden raz przemknęła już przez twoją głowę. Ostatnie chwile życia warto podarować ludziom najważniejszym, najbliższym sercu – bratu, siostrze, rodzicom, żonie, mężowi i dzieciom. Opowiedzieć im w trakcie godziny wszystko to, co nie zostało jeszcze wypowiedziane, wyznać najskrytsze uczucia, podarować czuły gest. Wobec tego wszystko inne nie ma znaczenia. Miłość – to odpowiedź na wszystko. Potężna i niekwestionowana.

„Gdyby mi została tylko godzina życia” to spis rozważań autora, z których uczynił on wyjątkowy poemat. Tekst jest płynny, czytelny, a każda wyrafinowana metafora trafia w sedno serca. Polecam tę pozycję, bo wzrusza, zdumiewa i skutecznie prowokuje, by przemyśleć swoje życie. Motywuje też do zmian, wyrywa ze stagnacji, kusi, by podjąć wysiłek odkrycia największych osobistych wartości. Bo właśnie wtedy zaczynamy iść we właściwym kierunku, nie tracąc ani jednej godziny życia, a z tej ostatniej czyniąc najpiękniejszą celebrację pokonanej już drogi.

A co Ty zrobiłbyś z ostatnią godziną swojego życia?