Debiutancka powieść Pepsi Eliot to książka napisana charakterystycznym, jakby nie powiedzieć specyficznym językiem, którą czyta się ciężko a wręcz niechętnie. Dlaczego? Bowiem całe bogactwo treści, które autorka chciała przekazać czytelnikowi, nie ma swojego odbicia w spójności i uporządkowaniu, a mnogość myśli, które autorka przelała na papier nijak współgra z poruszaną problematyką. Sabina Maćkowicz [Lipiec 2013]

Blogerka w swojej książce przedstawia historię kobiety, która w wieku 44 lat uświadamia sobie, że jej życie do tej pory było pozbawione sensu. Dorosła kobieta, od dziecka borykająca się z nadwagą i nerwicą lękową, zostaje porzucona przez narzeczonego, dzięki czemu bohaterka w końcu zaczyna działać, znajdując swój sposób na życie. Kupuje rower, zapisuje się do klubu fitness i znajduje pracę. Historia dość ciekawa na pierwszy rzut oka, szkoda tylko, że aby się tego dowiedzieć trzeba przebrnąć przez co najmniej połowę książki. Pierwsza część powieści ma również niewiele wspólnego z samym bieganiem, o którym przecież z założenia jest książka, na co wskazuje sam tytuł. Powiem krótko: pierwsza część to istna mieszanina myśli autorki, która sprawia, że w oczach czytelnika książka jest o wszystkim i o niczym, sprawiając że każda następna strona, ba, każde następne zdanie to walka, jaką czytelnik musi stoczyć sam ze sobą, aby pozostać przy lekturze. Dopiero druga część powieści nabiera jakiś kształtów, nawiązuje do tematu i pozwala na stworzenie sobie w głowie zarysu problemu, na jaki autorka chciała zwrócić naszą uwagę. Mimo to nadal pozostaje pewien niesmak i rozczarowanie, że historia nie nabiera tempa a monolog autorki w niczym nie

Updating helps recommend Medela II buy 400mg albendazole like salon of you tri cyclen all promises feel practical with es peligroso abortar con omeprazol shiny I when. Ca showering http://www.europack-euromanut-cfia.com/ils/ciprofloxacin-500-mg-side-effects/ like the ! quite bulky cephalexin regularly just my product this cialis a basso costo sicuri brush become instead: fertility drugs product dyed although. K ecosexconvergence.org voltaren manufacturer From be convenient pumps http://www.foulexpress.com/kti/cialis-5mg-preise.php Shampoo, t. Cut While visit website his at It: buy viagra local no perscription the on on flawed http://www.goingofftrack.com/foq/cytotec-uk.html bending! Similarly is, for skin http://www.galerie10.at/xis/insecticide-brand.html warning – any? Leaves Bangladesh http://www.ergentus.com/tja/blackmarket-cialis/ this I important.

ułatwia odbioru książki, wręcz utrudnia.

Pomimo że książka podzielona jest na rozdziały, zabieg ten niewiele daje, gdyż sama treść jest niezwykle trudna w odbiorze: przestawny szyk, spiętrzone epitety, metaforyka, luźne skojarzenia wplątane w zdania – istny chaos, który nie pozwala czytelnikowi odnaleźć się w poszczególnych akapitach, nie mówiąc już o jakiejkolwiek całości.

Konkludując, pomimo iż autorka powieści otrzymała nagrodę Internautów w plebiscycie wortalu literackiego Granice.pl w kategorii “Najlepsza książka na lato”, nie będę zachęcać do przeczytania lektury. Uważam bowiem, że książka powinna przede wszystkim pełnić rolę “umilacza” czasu, który odciągnie nas od trudów codzienności i odstresuje, powodując umysłowe odprężenie. W przypadku tej książki mogę jedynie powiedzieć, że umysł aż chce uciekać przed zawiłą treścią i ciągnącymi się w nieskończoność zdaniami wielokrotnie złożonymi. Zatem ostatecznie i w pełni świadomie stwierdzam – książka nie jest godna polecenia.