Podobno jedyną stałą w naszym życiu jest zmiana. Nie zawsze wiąże się ona z czymś pożądanym dla nas, czasami wiąże się się rewolucją, jaką chcielibyśmy uniknąć za wszelką cenę. Czasami jednak może przynieść nam największe błogosławieństwo i mądrość, która jest bezcenna. [Martyna Świtkowska, marzec 2017]

Nas jako ludzi można by podzielić z uwagi na zmiany na co najmniej dwie grupy: takich, którzy podczas tonącego okrętu będą się trzymali ostatniej deski na powierzchni wody, która jest symbolem starego, ukochanego życia, ciągle mających nadzieję, że nawet z tą ostatnią deską lepiej jest żyć, niż ją puścić i szukać nowego.  A także takich, którzy z przyjemnością będąc na w pełni tętniącym życiem, sprawnym statku szukają kolejnych, innych, być może lepszych. Z kolei same zmiany możemy podzielić na te, które są dla nas przyjemne i wiążą się ze spełnieniem na co czekaliśmy oraz takie, które wywołują w nas ból i cierpienie.

Niewątpliwie niezależnie od tego z jakim typem zmiany aktualnie się mierzymy posiadają one pewną wspólną i cenną cechę. Niosą dla nas istotną informację. Jest to istotne w szczególny sposób przy zmianach wiążących się z trudnymi dla nas przeżyciami. Uwierz, jeśli podjedziesz do nich w odpowiedni sposób, mogą stać się dla Ciebie największym nauczycielem i… błogosławieństwem. Może w nieco mniej ciekawym „opakowaniu” na samym początku.

Co powinniśmy zatem robić w tego typu sytuacjach?

Po pierwsze, zadbaj o rozluźnienie ciała i umysłu. Polecam do tego aktywność fizyczną jak bieganie, pływanie czy joga. A także takie formy pracy z umysłem jak świadome oddychanie i medytacja. Wybierz odpowiednią formę dla siebie.

Po drugie, zastanów się jakie są fakty w tej danej sytuacji. Często w takich momentach dajemy się ponieść emocjom, przez co tworzymy niepotrzebne interpretacje zdarzeń. Odbiegających niejednokrotnie od faktów.

Po trzecie i najważniejsze, zastanów się czego uczy Cię ta sytuacja? Każde zdarzenie w naszym życiu, nawet te najtrudniejsze posiadana ukrytą wartość dla nas. Bezcenną naukę, którą możemy wykorzystać do wewnętrznego wzrostu i mądrości.

Po czwarte, każdy koniec jest początkiem zupełnie czegoś nowego. Musisz tylko dać temu szanse. Pożegnaj zatem etap, który właśnie dobiega końca i otwórz się na nowe. Pozwól życiu na transformację, która się wydarza. Kto wie, być może właśnie życie niesie dla Ciebie rozwiązania, o których nawet nie myślałeś do tej pory?

By nowe mogło przyjść, stare musi odejść. Z tą myślą pozostawię Cię dziś Drogi Czytelniku. Życzę Ci także, aby życie a także Ty sam pisał dla siebie scenariusze o najlepszym dla Ciebie zakończeniu.