O tym częstym zaburzeniu wynikającym z relacji matka-dziecko pisze Karolina Malanowska. Lipiec 2015

Bliskość i opieka w rodzinie, to jedne z podstawowych potrzeb jakie powinny być zaspokojone, aby dziecko czuło się bezpieczne. Jest to szczególnie ważne w pierwszych miesiącach życia. Naukowcy dowodzą, że czas od urodzenia (a nawet już w życiu prenatalnym)do około 2 r.ż. dziecka jest intensywny pod względem tworzenia się połączeń neuronalnych w mózgu, co ma przełożenie na późniejsze funkcjonowanie człowieka. Mary Ainsworth stworzyła metodę obserwacji niemowląt i ich matek, tzw. Procedurę Obcej Sytuacji, co pozwala dokonać jakościowej charakterystyki przywiązania, czyli opisać je w postaci wzorca. Najbardziej pożądanym wzorem jest oczywiście więź ufna. Dzieci poszukują wtedy bliskości i kontaktu z rodzicami, tworzą komplementarny obraz siebie jako kogoś kochanego i zasługującego na uwagę innych osób. Jak wcześniej zostało wspomniane, po przez wnikliwą obserwację sposobu zachowania dziecka i opiekuna, a także sposobu komunikowania się opiekuna z dzieckiem, można wnioskować jaki rodzaj więzi najprawdopodobniej się wytworzy: lękowo-unikający, lękowo-ambiwalentny, ufny czy też zdezorganizowany – większość dzieci, które są zaniedbywane, źle traktowane, krzywdzone, przywiązuje się do swoich opiekunów w ten właśnie sposób.

Jednym z mniej znanych i rzadkich problemów wpływających na relację dziecko-opiekun, jest przeniesiony zespół Münchausena (Münchausena syndrom by proxy – MSBP). Postawienie diagnozy nie jest łatwe, gdyż lekarz nie zawsze ma możliwość wnikliwej obserwacji i uzyskania rzetelnych informacji podczas pobytu dziecka w szpitalu. Co więcej, osoba z tym zaburzeniem sama nie przyznaje się do problemu nbso online casino reviews i indukowania objawów choroby, a diagnoza dotyczy rodzica, a nie dziecka, które jest w tym przypadku jedynie substytutem do ujawniania objawów. Ale od początku…

Przeniesiony zespół Münchausena to zaburzenie psychiczne – forma maltretowania dzieci czy też osób pozostających pod opieką osoby z powyższym zespołem. W pierwszym kontakcie osoba sprawia wrażenie opiekuńczej, zainteresowanej sytuacją dziecka i jego problemami. W rzeczywistości – najczęściej matka (w 95% przypadkach) nie akceptuje swojego potomstwa i wywołuje u niego objawy chorobowe. Taka osoba wszelkie działania podejmuje planowo, a nie impulsywnie. Jest krytyczna wobec swojego postępowania, ale rzadko przyznaje się do maltretowania dziecka. Podejmuje starania zatajenia nadużyć i najczęściej jest to skuteczne, tak, że lekarz nie bierze pod uwagę MSBP w diagnozie, a jeśli wzbudzi podejrzenia w personelu medycznym, poszukuje często pomocy u innych osób. Wyróżnia się trzy stopnie nasilenia MSBP:

  • stopień łagodny, kiedy matka opowiada wymyślone objawy chorobowe, co może być przyczyną niepotrzebnych badań diagnostycznych (czasami dość inwazyjnych) – trudny do rozpoznania;

  • stopień umiarkowany, gdy dochodzi już do prowokowania u dziecka łagodnych objawów chorobowych;

  • stopień ciężki, matka może truć swoje dziecko, dodawać krew do moczu, potrząsać, a nawet podduszać.

Ofiarami zespołu są w większości noworodki, niemowlęta i małe dzieci, a osoba cierpiąca na MSBP indukuje i wymyśla najczęściej takie objawy jak: bóle brzucha, bóle głowy, wymioty, biegunka, spadek masy ciała, napady drgawkowe, duszność, zatrucia, krwawienie, ospałość, infekcje.

Ważne jest, aby świadomość o tym zaburzeniu mieli nie tylko lekarze ale również psycholodzy, pedagodzy, pielęgniarki. Jest to o tyle ważne, że im więcej osób dokonuje obserwacji, tym szybciej może dojść do właściwej diagnozy. Uwagę może zwrócić zachowanie matki podczas separacji dziecka od niej, gdyż chcąc mieć kontrolę nad objawami, niechętnie będzie opuszczała szpitalną salę, a typowe objawy chorobowe dziecka pojawiają się, gdy jest ono pod opieką matki i zanikają podczas jej nieobecności. Warto również zaobserwować rolę ojca w rodzinie – przeważnie jest zależny, wycofany, a także nieświadomy zaburzenia psychicznego u kobiety. Co jest również istotne, zachowania związane z MSBP wiążą się ze znacznymi nieprawidłowościami w zakresie osobowości, głębokimi zaburzeniami emocjonalnymi i w związkach z innymi ludźmi.

Jak pomóc takiej osobie i rodzinie? Otóż priorytetową sprawą jest zapewnienie bezpieczeństwa dziecku. W skrajnych przypadkach należy powiadomić odpowiednie służby. Osobom dotkniętym MSBP proponowana jest krótko- i długoterminowa terapia psychiatryczna i opieka psychologiczna. Niestety nie ma aktualnie znanych sposobów zapobiegania występowaniu MSBP. Myślę, że ważna jest świadomość i odpowiednia interwencja, jednak z sugestią, aby była to rozsądna interwencja. Należy pamiętać nie tylko o dziecku ale również o całej rodzinie.

Berent D., Florkowski A., Gałecki P., Przeniesiony zespół Munchausena, Psychiatria Polska, 2010

Heitzman J., Opio M., Ruzikowska A., Pilszyk A., Przenieniesiony zepół Munchausena w opinii sądowo-psychiatrcznej – opis przypadku i kontrowersje etyczne, Psychiatria Polska, 2012

Tryjarska B., Bliskość w rodzinie, Wydawnictwo naukowe SCHOLAR, Warszawa 2012

zdjęcie pochodzi  z serwisu pixebay.com