GRANICE KOMFORTU to cykl artykułów poświęconych tematyce radzenia sobie
w sytuacjach trudnych. Podczas każdego spotkania zaproszę Cię do wykonania zadania, aby pomóc Ci przejść przez sytuacje stresowe. Lekcje ułożone są w sposób umożliwiający pracę nad sobą. Anna Cyranka [Kwiecień 2016]

Poprzednia dotyczyła błędów, które mniej lub bardziej świadomie popełniamy w sytuacji stresu. Wszystkie błędu dotyczą ignorowania faktów i zawieszani się na emocjach związanych z sytuacją zamiast dogłębnej analizy przyczyn sytuacji, w której się znajdujemy.

Dziś będzie o perspektywie, czyli o czymś, co zmienia sposób patrzenia na „problem” i jego rozwiązania.

Krzysztof zmienił pracę. Z dobrze płatnej, ale mało wymagającej posadki po sześciu latach wpadł w wir korporacji. Sporo wyzwań, nieco mniejsza kasa i nieobowiązkowe nadgodziny. Ma do siebie żal, że zmieniając pracę nie pomyślał o konsekwencjach – mniej czasu dla rodziny. Od 7 lat przy swoim boku ma Jolę – ambitną Panią biotechnolog, która pracuje od 8 do 16. Wcześniej spędzali ze sobą sporo czasu – właściwie każde popołudnie. Teraz wspólne popołudnia są rarytasem. Pojawiają się drobne i mniej drobne sprzeczki. W sumie o nic. Jola przeżywa kryzys. Jest pewna, że Krzysiek ma kochankę – pracę.

Problem z powyższego casu wypływa jeden: brak czasu dla siebie. Był, a teraz go nie ma. Ja podejść problem? Dziś proponuję kreatywnie.

Zadanie: Wyobraźcie sobie 3 scenariusze. W pierwszym Krzysztof ma rysy Sherlocka Holmesa. Znając postać zastanówcie się, co na miejscu Krzyśka zrobiłby Sherlock? Jak by się zachował? W takiej sytuacji? Jak rozwiązałby zaistniały problem? W drugim – Krzysztof jest Indianą Jones’em – jak rozwiązałby problem Indiana? W ostatnim zastanówcie się, co zrobiłby Krzysztof – Lord Vader. Które rozwiązanie jest Wam najbliższe? Dlaczego?

Gdy przeanalizujecie powyższy case, wypróbujcie technikę perspektywy ze swoim problemem, który wywołuje w Was reakcję emocjonalną. Perspektywa pozwala zrozumieć, że z każdej sytuacji jest wyjście – bardziej bądź mniej drastyczne. I że w każdym przypadku zawsze może być lepiej, bądź gorzej. Takie rozłożenie sytuacji stresowej pozwala również na poznanie siebie – zrozumienie, które rozwiązanie bardziej mi odpowiada.

Zachęcam wszystkich czytelników do dzielenia się swoimi przemyśleniami odnośnie każdej
z nich. Na Wasze komentarze i refleksje czekam pod adresem mailowym ania.cyranka@gmail.com.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułNasz patronat: Książka Oswoić narkomana
Następny artykułSłownik psychologiczny: Autoprezentacja
Zbudowały mnie przestrzeń korporacyjna i pasja mentorki. Jestem związana z obszarem HR przeszło 9 lat. Mam na swoim koncie wdrażanie i doskonalenie procesów HR w firmach produkcyjnych i sprzedażowej. Wiem, że tylko organizacje, które przyciągają i zatrzymują wartościowych pracowników sięgną gwiazd. Pomagam im osiągnąć efekt dzięki projektowaniu procesów: rekrutacji, onboardingu (wdrażania ludzi), zarządzania przez cele w oparciu o nowoczesną metodologię. Pokazuję jak wdrażać kulturę empowermentu bez szumnego „wdrażania”, która jest gwarantem sukcesu. Przy tym szkolę i doradzam, bo zależy mi na firmach, w których dobrze się dzieje. Prowadzę bloga Fabryka Zaangażowania. Pokazuję tu jak obudzić MOC w ludziach. Wydobyć z nich to, co na pewno mają – zaangażowanie. Prywatnie jestem żoną i mamą Mateusza i Natalii. To oni inspirują mnie w codziennym działaniu. Podróżuję. Uwielbiam być tam, gdzie jeszcze mnie nie było. Lubię nowe smaki, widoki i ludzi. Co robię w Magazynie Tu i Teraz? Oswajam HR. Pomagam rozłożyć stres na czynniki pierwsze. Dostarczam praktycznych narzędzi, z których samodzielnie możesz korzystać. Jeśli chcesz, abym napisała na interesujący Cię temat – zapraszam do kontaktu. www.fabrykazaangazowania.pl