Trudno dzisiaj włączyć telewizję i nie zobaczyć tam scen przemocy. Niestety najbardziej narażone na oglądanie brutalnych aktów są dzieci. Sceny wręcz nasączone agresją i przemocą zawierają już nie tylko filmy telewizyjne i relacje sportowe, ale także – co wstrząsające – filmy i bajki animowane, przeznaczone dla najmłodszych. Sabina Maćkowicz [Lipiec 2013]

W dzisiejszym świecie mass media przejęły nad człowiekiem władzę, są wyznacznikiem naszego dnia i kształtują nasz charakter, a przede wszystkim osobowość młodych widzów. Niestety, przemoc propagowana w telewizji nie sprzyja prawidłowemu rozwojowi najmłodszych. Brutalne sceny, pełne agresji i rozlewu krwi zniekształcają psychikę dzieci, znieczulając je na początkowo odrażające ich sceny. Oglądanie scen przemocy, przyzwyczajanie się do nich, powoduje wiele negatywnych skutków, wśród których znajdują się m.in. pobudzenie emocjonalne powstałe pod wpływem oglądania scen agresywnych, czy niewrażliwość na oglądane sceny, które początkowo wywoływały w dziecku przerażenie.

Niestety jesteśmy świadkami tego przerażającego procesu, w którym agresja przybiera coraz to większe rozmiary. Jako rodzice dbający o dobro naszych pociech nie możemy zaufać już nawet kreskówkom, które przecież powinny nie tylko bawić, ale również uczyć i zachęcać do właściwych zachowań, opartych na miłości i szacunku do drugiego człowieka.

Najbardziej podatne na to, co widzą w mediach są dzieci do siódmego roku życia. Mam tutaj na myśli nie tylko programy propagujące właściwe wzorce zachowań, ale także te przesiąknięte brutalnymi i wulgarnymi obrazami. Dzieci w tym wieku bowiem, nie potrafią jeszcze odróżnić fikcji od rzeczywistości. Malutki człowieczek, którego wiedza o świecie jest znikoma, którego system nerwowy jest bardzo wrażliwy i podatny na zewnętrzne wpływy, jest wręcz bombardowany przez wiele godzin każdego dnia obrazami agresji, przemocy, walki w bajkach i programach dla dzieci.

Mały widz ogląda telewizję średnio trzy godziny dziennie. W tym czasie, ma on okazję zobaczyć ogromną liczbę negatywnych scen, które niszczą jego psychikę. Należy pamiętać bowiem, że każde dziecko bardzo głęboko przeżywa obrazy silnie nacechowane emocjami, które wspomaga dodatkowo bardzo bogata wyobraźnia dziecięca, jak również to, iż dziecko jeszcze w wieku przedszkolnym nie potrafi odróżnić fikcji od rzeczywistości.

 Skąd więc ten bunt?

Iwona Samborska w swojej książce, pt.: Dziecko i telewizja: reklamy i bajki telewizyjne, a zachowania językowe współczesnego przedszkolaka przedstawiła wyniki swoich badań, które wykazały, iż ankietowana grupa dzieci wymieniła wśród najbardziej lubianych bajek nie tylko takie, o łagodnym i ciepłym nastroju, ale także te bardziej dynamiczne z elementami walki i agresji. W pierwszej grupie bajek najczęściej pojawiały się takie tytuły jak, np. „Kubuś Puchatek” i „Muminki”, z kolei wśród kreskówek nacechowanych przemocą znalazły się: „Laboratorium Dextera”, „Spiderman”, „Power Rangers”, „Johny Bravo”, „Atomówki” oraz „Gwiezdne wojny”. Autorka zauważa również, iż kreskówki nacechowane agresją oglądała większość badanych dzieci, które podkreślając walory ulubionych bajek wymieniali m.in. dynamiczną akcję, humor oraz oryginalność.

W dalszej części autorka zaznacza, że proces ten powoduje, iż dzieci naśladują ulubione postacie podczas samodzielnych zabaw w swoim pokoju czy przedszkolu, a najbardziej widoczne są zachowania przejawiane w postaci powielania różnych przejawów walki i agresji skierowanej na członków rodziny i swoich rówieśników. Jak podaje, z badań wynika, że aż 60% pięcioletnich dzieci przyznaje się do tego, że walczy z otoczeniem na wzór swoich ulubieńców z kreskówek. Należy również dodać, iż podczas podejmowania prób odwzorowania walk dochodzi do uzewnętrznienia się zachowań w postaci agresji słownej. Najczęstszymi bohaterami bajek, które dzieci próbują naśladować są roboty, potwory oraz inne postacie napawające grozą i okrucieństwem.

Kiedy dziecko zaczyna przejawiać zachowania agresywne…

Badania przeprowadzone  przez specjalistów z psychologii rozwojowej wskazują na istnienie związku  między oglądaniem w mediach scen przemocy a podejmowaniem agresywnych zachowań przez dziecko. Według badaczy oglądanie przemocy może oswoić dziecko z okrucieństwem oraz znieczulić na zaobserwowane sceny przemocy. Ponadto należy zauważyć, iż dziecko zazwyczaj ogląda kreskówki bez towarzystwa dorosłych, a więc jest pozostawione sam na sam z aktami przemocy. Dziecko, które jest poddane silnym emocjom, silnie angażuje się w fikcyjną rzeczywistość, identyfikując się przy tym z postaciami zarówno tymi dobrymi, jak i złymi.

Barbara Krahé kolejna autorka, która w swej książce poruszyła problem wpływu przemocy medialnej na rozwój i zachowanie dzieci, podkreśla, iż bajki oraz serialne animowane, nasycone negatywnymi obrazami dostarczają dzieciom wzorów negatywnych zachowań, przemocy oraz agresji, do których się przyzwyczajają. Początkowo brutalne obrazy zacierają się a dzieci przestają zwracać uwagę na drastyczność prezentowanych scen.

Obraz filmowy jest dla dziecka przestrzenią intensywnych wrażeń. Małe dziecko uczy się poprzez naśladownictwo, przejmuje zachowania innych, tak więc podczas oglądania filmów i bajek przyswaja sobie zachowania ulubionych postaci. Aby zrozumieć to, co widzi, dziecko utożsamia się z bohaterami, wchodząc w przedstawioną rzeczywistość filmową. Co ważne, jak już wspomniałam, małe dzieci nie potrafią jeszcze odróżnić fikcji od rzeczywistości, nie rozróżniają tego co dzieje się naprawdę, od tego, co zostało wykreowane w świecie bajki.

Psychologiczne skutki przemocy propagowanej w kreskówkach

Regularny kontakt z przemocą w mediach wykształca w dziecku nawyk agresywnego reagowania, który w miarę upływu czasu trudno zmienić, a tym bardziej trudno, gdy dziecko wciąż obserwuje, jak kolejny bohater filmowy zostaje nagrodzony za agresywne zachowanie. Dzieci atakowane są przez bajki oraz filmy animowane, które są wypełnione obrazami i treścią charakterystyczną dla „kina akcji”. Walka dobra ze złem to walka na pięści, lasery, miecze, noże i kije a postacie filmowe kopią się, zatapiają, bądź spychają w przepaść. Dziecko nie jest uczone, że za złe zachowanie należy przeprosić, a słabszym należy pomagać, wręcz przeciwnie. W konsekwencji dochodzi do: opóźnienia rozwoju emocjonalnego, wzrostu obojętności, spadku wrażliwości na kwestie moralne czy też do utożsamiania rzeczywistości z obrazami ekranowymi.

Oglądanie brutalnych i agresywnych scen przez dzieci wyrabia w nich przekonanie, że świat jest niebezpieczny, a przemoc powszechnie akceptowana, jak również że jest ona jedynym sposobem rozstrzygania nieporozumień. W wyniku oglądania scen przemocy, kształtuje się postawa obojętności, a dzieci, które są świadkami brutalności ukazywanej w telewizji o wiele słabiej reagują na przejawy przemocy wśród rówieśników, jak również o wiele rzadziej przychodzą z pomocą bitym kolegom. Zazwyczaj także nie zwracają się o pomoc do dorosłych, tylko stają się biernymi obserwatorami, po czym znudzone, po prostu odchodzą. Co więcej, dzieciom, które są świadkami przemocy na ekranie, spada poczucie własnej wartości a ich samoocena jest bardzo niska, co w konsekwencji prowadzi do trudności w nawiązywaniu kontaktów z rówieśnikami, słabej odporności na frustracje i impulsywne działanie. Dzieci stają się więc nadpobudliwe, co odbija się na ich funkcjonowaniu w grupie oraz na relacjach z rodzicami i nauczycielami.

Przekaz z ekranu poprzez obraz i dźwięk ma szczególny wpływ na myśli, uczucia, wolę i wyobraźnię, zwłaszcza dziecka a wczesne oraz częste obcowanie z bezduszną kulturą mass mediów, która przepełniona jest okrucieństwem oraz brutalnością w relacjach międzyludzkich, prowadzi do stałych zmian w psychice młodego człowieka. Nagromadzone w filmach przemoc i agresja nie uczą dzieci, że za złe zachowanie należy przeprosić oraz że słabszym trzeba pomagać, ale wykrzywiają psychikę młodego człowieka, powodując trwałe zmiany w jego rozwoju i wzrost zachowań agresywnych.

W dzisiejszym świecie telewizja przejęła funkcje wychowawcze oraz socjalizacyjne. Wobec dzieci odgrywa rolę opiekunki, a młodzieży dostarcza negatywnych wzorów postępowania, ale także rozpowszechnia modę na bycie twardym, bezwzględnym i silnym. W dobie pracoholizmu, rodzice często nie zwracają uwagi na to, jakie treści zawierają bajki oglądane przez ich pociechy, które po pewnym czasie zaczynają przejawiać negatywne zachowania przepełnione aktami agresji słownej i przemocy fizycznej. Negatywne zachowania są podawane dzieciom każdego dnia, jak na tacy, przez bajki i kreskówki, które przecież powinny uczyć i wychowywać, skłaniać do pozytywnych zachowań a nie niszczyć i tak jeszcze nieukształtowaną psychikę maluchów. Nie ma się zatem co dziwić, że bunt kreskówek pociąga za sobą bunt naszych pociech, których system spostrzegania opiera się w dużej mierze na naśladownictwu prezentowanych na ekranie zachowań.

Bibliografia:

  1. Kozak E., Ekspresyjne sceny przemocy, Edukacja i Dialog, 2005, nr 4.
  2. Krahé B., Agresja, Gdańsk 2005.
  3. Migała P., Wpływ telewizyjnych obrazów przemocy na agresywność dzieci, Nauczyciel i Szkoła 2004, nr 3-4.
  4. Samborska I., Dziecko i telewizja: reklamy i bajki telewizyjne, a zachowania językowe współczesnego przedszkolaka, Bielsko – Biała 2004.
  5. Tisseron S., Dziecko w świecie obrazów, Warszawa 2006.