Dorota Midak- POŁOŻNA

Co miało wpływ na Pani wybór zawodowy?

Odkąd pamiętam bardziej interesowały mnie nauki przyrodnicze, również w liceum ukończyłam klasę o profilu biologiczno–chemicznym, jednak pomógł przypadek, może zrządzenie losu. Pamiętam jak na początku liceum, kiedy trafiłam do szpitala jako pacjentka, pomyślałam, że zostanę pielęgniarką. Później o tym nie myślałam, a jednak po maturze złożyłam papiery na studia położnicze i dostałam się. Pomimo, że przed rozpoczęciem roku zupełnie sobie nie wyobrażałam jak będą wyglądały zajęcia i moja późniejsza praca, to już po pierwszych tygodniach byłam zauroczona.

Co Pani lubi w swojej pracy?

W mojej pracy stale coś się dzieje, trudno o dwie identyczne sytuacje. Nigdy nie wiadomo co się za chwilę wydarzy. Niezależnie czy mówimy o porodzie, operacji czy też zwykłej poradzie – nie ma dwóch takich samych kobiet, zachowań ani potrzeb. Sytuacje są podobne, ale każda kobieta jest inna, oczekuje czegoś innego i z każdą kobietą rozmawia się inaczej. W zawodzie położnej nie ma sztywnych schematów, które można zastosować. Jest to zawód samodzielny. Położne obejmują swoją opieką kobiety całościowo, w trakcie ciąży, porodu czy też w okresie późniejszym, trudno mieć do czynienia z dwoma jednakowymi sytuacjami.

Czym powinna cechować się osoba na takim stanowisku?

Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ w zawodzie położnej potrzebny jest zestaw wielu różnych cech.

Na pewno potrzebna jest cierpliwość, spokój i pewność siebie. Weźmy za przykład poród, który przeważnie jest procesem rozciągniętym w czasie. Pewnych rzeczy nie powinno się za bardzo przyspieszać, dlatego potrzebna jest duża dawka cierpliwości i spokoju. Położna powinna być osobą, która budzi zaufanie, kobieta musi się przy niej czuć bezpiecznie, w końcu od jej postawy może zależeć zdrowie matki i dziecka. Czasem nie wszystko dzieje się tak jakbyśmy sobie tego życzyli, dlatego położna nie może stracić zimnej krwi, musi właściwie ocenić sytuację i umieć szybko zareagować.

Również bardzo ważną cechą jest pokora, ponieważ nigdy nie wiemy jak skończy się dany poród. Sytuacja może zmienić się w ciągu kilku minut, nie należy zakładać, że wiemy wszystko i nic nas już nie zaskoczy.

Jakie ma Pani wykształcenie?

Ukończyłam studia magisterskie na kierunku położnictwo – na ówczesnej Akademii Medycznej, obecnym Uniwersytecie Medycznym. Dodatkowo, już po podjęciu pracy, ukończyłam kursy kwalifikacyjne i doszkalające. Natomiast w zawodzie położnej można pracować po ukończeniu studiów licencjackich.

Czy wykształcenie kierunkowe pomaga czy przeszkadza w wykonywaniu Pani pracy?

W zawodzie położnej wykształcenie kierunkowe jest niezbędne, ponieważ po ukończeniu kierunku, jest wydawane prawo wykonywania zawodu. Bez niego praca na tym stanowisku nie jest możliwa.  Są oczywiście różnego rodzaju specjalizacje, kursy i szkolenia, które pozwalają pogłębić, jak również odświeżyć wiedzę w konkretnej dziedzinie zawodowej. Jak wiadomo medycyna jest nauką, która bardzo szybko się rozwija, wskazane jest więc doszkalanie się i obecność na różnego rodzaju konferencjach naukowych.

Jak doświadczenie na tym stanowisku można wykorzystać w przyszłości zawodowej ?

 Warto pamiętać, że nigdy nie wiemy jaka sytuacja nas spotka. Doświadczenie w zawodzie bardzo pomaga, ponieważ łatwiej jest podjąć decyzję w trudnych sytuacjach. Ponadto ma się szerszy pogląd na problem z którym się w danej chwili spotykamy. Jednak trzeba pamiętać, że nawet po kilku czy kilkunastu latach pracy, kiedy sądzimy, że nic już nas nie zaskoczy, może zdarzyć się sytuacja, która przypomni nam, że zawsze trzeba mieć otwarty umysł i nie popadać w rutynę.