ChAD, czyli choroba afektywna dwubiegunowa. Charakteryzuje się okresowymi zmianami nastroju od manii do depresji. To bardzo dotkliwa i utrudniająca normalne funkcjonowanie choroba. Na szczęście leczenie jej jest skuteczne. Postaram się na przykładzie pokazać, czym ona jest. [Justyna Zybura – Leszczak, styczeń 2017].

Tomasz ma 25 lat. Zgłosił się do psychiatry ponieważ zaczął u siebie zauważać niepokojące objawy, które uniemożliwiają mu znalezienie pracy. Pojawiła się bezsenność, nadpobudliwość w ciągu dnia, niemożność skupienia myśli. Po czym wszystko wracało do normy. Zdarzały się też dni w których nie był w stanie wstać z łóżka. Nękały go lęki I tracił wiarę w swoje możliwości. Te objawy towarzyszą mu już od kilku lat, ale dopiero teraz zaczęły dla niego stwarzać problem. Jak się okazało podobne objawy miał jego wuj, który jest starym kawalerem I rodzina uważa go za wariata. Nie mają z nim kontaktu.

Dzieciństwo Tomasz wspomina jako spokojne, aczkolwiek ciągłe służbowe wyjazdy ojca, sprawiały że matka była bardziej zestresowana I wyżywała się na nim. Miał dobre relacje z rówieśnikami. Dobrze się uczył, bo nie chciał dokładać matce zmartwień. Z tego też powodu postanowił iść na studia. Rodzice nie mieli wyższego wykształcenia, więc bardzo tego od niego oczekiwali. W liceum dużo się uczył, żeby móc się dostać na studia I nie zawieść rodziców. Wybrał sobie studia techniczne na Politechnice. Maturę zdał na tyle dobrze, by się spokojnie dostał.  Niestety, tuż po maturze, w wyniku wypadku samochodowego, zginął jego ojciec. Całe wakacje przesiedział w pokoju. Chciał zrezygnować ze studiów. W matce nie miał wsparcia, bo ta, nie była się w stanie otrząsnąć po tragedii. Brała silne leki I trudno było nawiązać z nią kontakt.

Gdy wakacje dobiegały końca, Tomasz postanowił, że musi się z tego domu wyrwać. Zrobił rozeznanie i okazało się, że na niektórych uczelniach prowadzą jeszcze nabór. Postanowił spróbować. Gdy przyszły wyniki, był szczęśliwy i przerażony zarazem. Uczelnia, na którą się dostał, była oddalona o 500 km od domu. Matka na informację zareagowała chłodno. Pomogła mu pozałatwiać sprawy, także rentę po ojcu.

Początek studiów okazał się dla Tomka bardzo stresujący. Nie mógł pogodzić się ze stratą ojca. Nie był w stanie zaaklimatyzować się do nowego miejsca. Miał natomiast pieniądze, które zapewniły mu kolegów. Mógł z nimi imprezować i choć przez chwilę nie myśleć o problemach. Nawet nie zauważył, kiedy jego problem z alkoholem stał się poważny. Opuszczał zajęcia, ledwo zdawał egzaminy. Wtedy też zaczęły się pierwsze oznaki złego samopoczucia. Silne uczucie pustki, brak chęci do działania, niechęć do kontaktów ze znajomymi. Po jakimś czasie udawało mu się pozbierać do kupy. Nadrabiał zaległości na uczelni i ze znajomymi. Silne poczucie własnej wartości dodawało mu energii. Takim sposobem udało mu się jakoś skończyć studia.

Duży problem zaczął się po studiach. Wiedział, że renta po ojcu się skończyła, a na matkę nie ma co liczyć. Postanowił na dobry początek znaleźć dorywczą pracę w sklepie. Problemy zaczęły się już na początku. Jego nadpobudliwość doprowadzała do kłótni ze współpracownikami, klientami a nawet z szefem. Doszło nawet do szarpaniny, kiedy szef zwrócił mu uwagę, że niewłaściwie odzywa się do klientów. Został zwolniony bardzo szybko. Wpadł w alkoholowy ciąg. Potrafił nie wychodzić z mieszkania przez tygodnie. Podobne sytuacje powtórzyły się jeszcze kilka razy, w związku z czym postanowił iść do lekarza, a ten odesłał go do psychiatry.

Choroba afektywna dwubiegunowa to bardzo trudne zagadnienie. U każdego przebiega inaczej. Rozpatrując przypadek Tomasza, możemy zauważyć kilka czynników charakterystycznych dla tej choroby.

Po pierwsze, duże znaczenie w etiologii tej choroby ma genetyka. W przypadku Tomasza jego wuj chorował na jakieś zaburzenie osobowości. Nie zostało to jednak potwierdzone, więc trudno stwierdzić, czy to była bezpośrednia przyczyna. Naukowcy wciąż badają sposób dziedziczenia tej choroby, ponieważ istnieje grupa genów, która wraz z czynnikami środowiskowymi, może powodować tego typu zaburzenie.

Po drugie, silny stres. Wielu pacjentów upatruje przyczynę początku swojej choroby lub jej nawrotów, właśnie w sytuacjach stresowych. Tomasz pierwszy silny stres przeżył po śmierci ojca, kolejny wraz z wyjazdem na studia. Nawroty choroby następowały wtedy, gdy podejmował nową pracę.

Po trzecie, nadużywanie alkoholu. Często pacjenci podczas choroby zaczynają nadużywać alkoholu nawet wtedy, gdy wcześniej tego nie robili. Podobnie Tomasz. Dodatkowo mogą sięgać po substancje psychoaktywne.

Wiek, w którym ujawnia się choroba to 25-30 lat. Coraz częściej twierdzi się, że jest to przedział pomiędzy 15 a 19 lat. Rozpoznanie tej choroby jest trudne i często odbywa się dopiero po kilku latach od pierwszych epizodów. ChAD jest chorobą, która trwa przez całe życie. Jej przebieg charakteryzują naprzemiennie występujące epizody manii, depresji i reemisji.

EPIZOD DEPRESJI

  • znaczny spadek nastroju,
  • lęki,
  • brak wiary w swoje możliwości,
  • trudności z najprostszymi czynnościami jak umycie się czy wstanie z łóżka,
  • senność,
  • brak kontaktów z innymi,
  • brak apetytu,
  • myśli samobójcze.

EPIZOD MANII

  • bezsenność,
  • nadużywanie alkoholu,
  • duże poczucie własnej wartości,
  • ryzykowne decyzje np. kredyt, hazard, rezygnacja z pracy,
  • brak myślenia przyczynowo-skutkowego,
  • bardzo dobry humor,
  • chęć natychmiastowego działania,
  • nadmierna energia.

Epizody te mogą nastąpić jeden po drugim lub być przerywane okresami reemisji. Podczas reemisji pacjent zachowuje się w miarę normalnie. Skrajne emocje się stabilizują. W tym czasie dobrze jest skorzystać z pomocy psychoterapeuty. Nie należy też przerywać leczenia farmakologicznego, które powinno trwać przez cały czas, od momentu rozpoznania choroby.

ChAD jest chorobą, na którą ogromny wpływ ma środowisko. Po zdiagnozowaniu powinniśmy unikać stresów I alkoholu. Dobrze jest mieć przy sobie kogoś bliskiego, kto wie, co nam dolega. Musimy pamiętać, że osoby cierpiące z powodu ChAD, to normalne pełnosprawne osoby, których nie powinno się dyskryminować, zwłaszcza jeśli chodzi o znalezienie pracy. W czasie reemisji te osoby mogą normalnie pracować, a gdy mają dobrze dobrane leczenie, to nic nie stoi na przeszkodzie w zatrudnieniu takiego pracownika. Praca jest ważnym elementem życia każdego człowieka i nie powinniśmy nikogo tej możliwości pozbawiać.